Uczniowie ZS Nr 10 w Teatrze Polskim
W dniu 6 listopada 2016 roku grupa uczniów klasy IVBI oraz klasy IIIE obejrzała sztukę Aleksandra Fredry „Dożywocie” w reżyserii Filipa Bajona w Teatrze Polskim . Jest to jedna z trzech najlepszych komedii Fredry, ukazująca świat kapitału i kapitalistów. Jej głównymi bohaterami są ofiary wszechwładzy pieniądza: lichwiarz Łatka, nicpoń i hulaka Leon Birbancki oraz podupadający finansowo ziemianin Orgon. Motyw dożywocia, czyli stałych procentów od zdeponowanego majątku, stał się znakomitym kluczem do podwójnej intrygi – rzec można miłosnej i finansowej. Reżyser bawi się tekstem, traktując go z lekką ironią, dystansem, lecz nie wpadając w utarte schematy „spektaklu w kostiumie”. Filip Bajon miesza konwencje. Świat XIX-wieczny splata się ze współczesnością. Podziwiamy kostiumy i scenografię z epoki Fredry, a jednocześnie obserwujemy maklerów, ubranych w czarne garnitury, śledzących wyświetlane z tyłu sceny notowania giełdowe. Scenę zdobi byk – „złoty cielec”, a po bokach stoją automaty do gry. To swoiste pomieszanie stylów, co jest zaskakujące, w ogóle nie przeszkadza, wręcz przeciwnie, jest swego rodzaju powiewem świeżości w inscenizacji klasycznego tekstu. Aktorzy Teatru Polskiego świetnie wpisują się w koncepcję przedstawienia. Swoje role odgrywają nieco z dystansem i odrobiną przesady, ale też z subtelnym humorem. Dzięki temu kreowane postacie wydają się wiarygodne. Zachwyca Jarosław Gajewski, brawurowo wykonujący rolę Łatka i Krzysztof Kwiatkowski z pasją wcielający się w Leona Birbanckiego. „Dożywocie” to spektakl, który pozwala miło spędzić wieczór w teatrze. Dla Filipa Bajona, który wielokrotnie realizował klasykę polską w kinie, teatrze i telewizji, „Dożywocie” jest opowieścią nie o jednym, a o wielu wilkach z Wall Street – ludziach którzy mogli mieć wszystko, mieli niemal wszystko i wszystko stracili, ponieważ myśląc, że kochają życie kochali tylko pieniądze. Marzanna Bodych